Referencje - sesje indywidulane
Współpracę z Piotrem uważamy za szczególnie wartościową z uwagi na jego zaangażowanie, otwartość, umiejętność budowania relacji, doświadczenie biznesowe, wysoką kulturę osobistą.
Krzysztof Kwiecień, Dyrektor HR, Deloitte
Mariola Czechowska-Frączak, Partner Zarzadzający, Mind Partners
08.07.2009
Z przyjemnością informujemy, że Piotr Ciepliński był członkiem zespołu firmy MindPartners biorącej udział w realizacji wewnętrznego programu rozwoju kariery - „Pursuit of Excellence” w okresie styczeń – październik 2008.
Rolą Piotra było wsparcie rozwoju kompetencji menedżerskich dwóch dyrektorów naszej firmy poprzez indywidualne sesje coachingowe.
Praca z Piotrem mobilizowała coachees do poszukiwania nowych, niestandardowych rozwiązań, wprowadzania zmian, ewolucji z menedżera do lidera.
Cochees dostrzegli wielką wartość cooachingu w następujących obszarach:
- Priorytety celów biznesowych
- Sprzedaż i zarządzanie sprzedażą
- Komunikacja w zarządzanym zespole
- Umiejętność dostrzegania wielu perspektyw jednego zagadnienia
- Mobilizacji wewnętrznych, osobistych zasobów energetycznych
- Zarządzanie stresem emocjami
- Inteligencja emocjonalna j i jej zastosowanie w zarządzaniu
Coaching miał wysoki udział w wymiernych efektach:
- Zwiększenie liczby klientów
- 2 krotnym przekroczeniu celów biznesowych
Współpracę z Piotrem uważamy za szczególnie wartościową z uwagi na jego zaangażowanie, otwartość, umiejętność budowania relacji, doświadczenie biznesowe, wysoką kulturę osobistą.
Z biznesowego punktu widzenia 1 kwartał 2009 roku zamknąłem z wynikiem 232 % planu, co w czasie tzw. „kryzysu” jest niezłym osiągnięciem, przebiegłem pół-maraton warszawski z czasem o którym nawet nie marzyłem, z moim stażem „biegacza” nie dłuższym niż 3 miesiące. Czy coaching miał z tym coś wspólnego ?
Sebastian Kotow
Wiceprezes Zarządu Brian Tracy International (Polska)
14.05.2009
W okresie od grudnia 2008 roku do kwietnia 2009 r. miałem okazję być klientem Piotra Cieplińskiego, który prowadził ze mną proces coachingu ( life & Leadership).
Niesamowite doświadczenie, nieprzewidywalny ( pozytywnie) człowiek, skuteczny i potrafiący dotrzeć do sedna sprawy w najmniej spodziewany sposób.
Wielokrotnie doświadczałem uczucia „wow !”, po kilku niepozornych pytaniach Piotra, kiedy uświadamiałem sobie co się ze mną dzieje, dlaczego, i w jakim kierunku zmierzam.
Uparty, nie akceptujący zdawkowych odpowiedzi, szukający prawdziwych przyczyn, Coach ale i Mentor. Robi to z pasją i ogromnym zaangażowaniem.
Uświadomiłem sobie swoje wartości, zbudowałem świadomość tego co się dzieje wokół mnie, skąd wynikają moje decyzje, jak je wewnętrznie uzasadniam, dlaczego pewne sprawy są dla mnie wyzwaniem, co jest rzeczywistą barierą a co tylko błędnym założeniem.
To wszystko w ogromnym stopniu wpłynęło na moje działanie, ale też pozwoliło dzielić się i wspierać innych dzięki poznanym w pracy z Piotrem metodom, bardzo często niestandardowym. Udało mi się zwolnić tempo życia, i jednocześnie zwiększyć efektywność i skuteczność w moim działaniu jako managera i osoby odpowiedzialnej za rozwój biznesu w mojej organizacji.
Z biznesowego punktu widzenia 1 kwartał 2009 roku zamknąłem z wynikiem 232 % planu, co w czasie tzw. „kryzysu” jest niezłym osiągnięciem, przebiegłem pół-maraton warszawski z czasem o którym nawet nie marzyłem, z moim stażem „biegacza” nie dłuższym niż 3 miesiące. Czy coaching miał z tym coś wspólnego ? Hm… Miał i to bardzo dużo.
Szczerze polecam współprace z Piotrem, dla wszystkich, którym zależy na efektach i realizacji ambitnych celów.
Piotr był wsparciem w okresie transformacji zawodowej swojego klineta. Potrafił wspaniale połaczyć realizację konkretnych oczekiwań firmy z poszanowaniem indywidualnych celów i wartości osoby coachowanej.
Zbigniew Elszt - Dyrektor Personalny
Anna Karecka - Dyrektor d/s Rekrutacji i Rozwoju
Coca-Cola HBC Polska
06.05.2009
W okresie od sierpnia 2008 do kwietnia 2009 Piotr Ciepliński uczestniczył w projekcie coachingowym dla menedżerów Działu Sprzedaży w firmy Coca-Cola HBC Polska Sp. z o.o.
Efektem pracy Piotra jako coacha były zrealizowane indywidualne cele coachingowe klienta w postaci:
- osiągniecia oczekiwanych parametrów finansowych,
- skrystalizowania własnego modelu przywództwa zgodnego z wartościami firmy,
- zbudowania autorytetu lidera.
Piotr był wsparciem w okresie transformacji zawodowej swojego klineta. Potrafił wspaniale połaczyć realizację konkretnych oczekiwań firmy z poszanowaniem indywidualnych celów i wartości osoby coachowanej.
Na podkreslenie zasługują wysokie kompetencje Piotra jako coach zarówno we współpracy z klientem, sponsorem, jaki pozostałymi członkami zespołu.
Szczegónie cenimy w Piotrze jego otwartość, innowacyjne podejście i umiejętności budowania realcji.
Z pełnym przekonaniem rekomendujemy Piotra do pracy w podobnym projekcie.
Największą wartością mojego coachingu było wykorzystywanie własnych zasobów, wartości, mocnych stron do stania się skutecznym, inspirującym przywódcą.
Michał (LKZ), Senior Manager w globalnej firmie konsultingowej
Pamiętam pierwszą sesję. Widzimy się po raz pierwszy i nasza rozmowa dotyka spraw najważniejszych, najgłębszych. Sesje były wyciszeniem, uspokojeniem, refleksją podczas codziennego dnia pracy – wypełnionego licznymi istotnymi obowiązkami i wieloma okazjami (niekiedy złudnymi jak się później okazywało, ale również łatwo identyfikowalnymi jako takie dzięki wskazówkom Piotra) do zdobycia nowych doświadczeń, do rozwoju zawodowego, do wykazania się w możliwości sprostania wyzwaniom.
Piotr dał mi bezpieczną przestrzeń na docieranie do istoty i siły głębokich emocji oraz poznawania wartości często niezauważalnych w codziennym życiu prostych mechanizmów bardzo ułatwiających funkcjonowanie w złożonym i wymagającym środowisku biznesowym. Dzięki coachingowi poznałem lepiej siebie i swoje wartości, uporządkowałem swoje mocne strony i talenty, a także zdefiniowałem cel ich użycia . Zaobserwowałem, że z czasem, swoje zamierzenia realizuję szybciej i łatwiej. Największą wartością mojego coachingu było wykorzystywanie własnych zasobów, wartości, mocnych stron do stania się skutecznym, inspirującym przywódcą.
To, co najbardziej zapadło mi w pamięci to słowa jednego z moich podwładnych: „Czuję, że pracujemy w nowoczesnej firmie, przedtem było jak w manufakturze”
Adam, Prezes Firmy Produkcyjno-Handlowej
Dzięki coachingowi przede wszystkim dowiedziałem się, co jest dla mnie najważniejsze, nauczyłem się dbać o siebie, bliskich, współpracowników.W podwładnych zacząłem dostrzegać sprzymierzeńców, zmieniłem sposób zarządzania z dyrektywnego na delegujący. Zacząłem doceniać swoich pracowników, ich kompetencje, celebrować wspólne sukcesy. Uruchomiłem w swoim zespole współpracę w miejsce rywalizacji. To wszystko zadecydowało o powodzeniu mojego nowego wyzwania zawodowego. Zastałem firmę ze stratą, po roku mamy 2 mln zysku. To, co najbardziej zapadło mi w pamięci to słowa jednego z moich podwładnych: „Czuję, że pracujemy w nowoczesnej firmie, przedtem było jak w manufakturze”
Zanim poznałam Piotrka moje „ koło życia „ przypominało raczej „ tor przeszkód „
Lek. Edyta Gieglis, Dyrektor Centrum Dializ
Fresenius Nephrocare w Otwocku
Nieprzyjemny dźwięk budzika próbuje dotrzeć do moich przemęczonych szarych komórek, wreszcie podrywam się na równe nogi, z trudem uświadamiając sobie co się dzieje i gdzie ja jestem. Po chwili, pędząc na „ złamanie karku „ do kliniki przypominam sobie wydarzenia z nocy: reanimację na ulicy, poród w karetce pogotowia, agresywnego pijaka itd. W szpitalu nie czekam na windę ( strata czasu), wbiegam na 6 piętro, pokonując po dwa schodki, w ostatniej chwili wpadam zziajana na odprawę. W trakcie raportu układam w myślach plan dnia: obchód, zlecenia, zajęcia ze studentami, uzupełnienie historii chorób, konsultacje, wypisy, recepty i kolejna praca w prywatnym ZOZie. Po powrocie do domu „ padam na pysk ”. Zasypiam z myślą, że jutro mam dyżur 24 h na oddziale.
STOP
Dzięki Piotrkowi zastanowiłam się nad swoimi marzeniami, wsłuchałam się w swoje pragnienia, odkryłam źródła swoich lęków, nauczyłam się być uważna wobec siebie. Piotrek dodał mi odwagi do dokonania wielu zmian w moim życiu, dzięki którym czuje się szczęśliwsza.
PS. Jeśli moja historia choć częściowo przypomina Twoje życie, jesteś w dobrym miejscu.
"Spotkania z Piotrem były jak spotkania z przyjacielem."
Michał - Project Manager
Z Piotrem spotkałem się w trudnym momencie utraty pracy. Spotkania z nim pomogły mi w lepszym poznaniu siebie. Mimo mojego wewnętrznego oporu udało się nam rozmawiać o moich emocjach. Zbudowanie i uporządkowanie listy istotnych dla mnie wartości było dużą pomocą w późniejszych rozważaniach nad możliwymi rolami jakie mógłbym pełnić w przyszłości. Wiele praktycznych wskazówek Piotra pozwoliło mi lepiej przejść okres poszukiwania pracy. Spotkania z Piotrem były jak spotkania z przyjacielem.
"Nie dojdziesz do celu, gdy nie ruszysz z miejsca. Proste?"
Ewa Przyborowska - Prywatny Przedsiębiorca, Arterapeutka
Nie dojdziesz do celu, gdy nie ruszysz z miejsca. Proste?
Niestety, czasami trudno zrobić pierwszy krok. Tysiące wątpliwości , zniechęcenie.
Coaching z Piotrem pozwolił mi zacząć działać i to dwutorowo- rozpocząć działalność handlową i kontynuować artterapeutyczną. Pogodzić obie sfery , które w moim- ówczesnym -pojęciu wzajemnie się wykluczały. Inspiracja, pozytywna energia w naszej relacji i umiejętności Piotra motywowania klienta sprawiały ,że znów ruszyłam do przodu.
Dziś z perspektywy roku widzę ,że jak cenne są małe sukcesy w budowaniu siebie- poczucia swej sprawczości, satysfakcji z samodzielnych działań , umacniania wiary we własne siły.
Ważna była dla mnie także wymiana mailowa między spotkaniami, która podtrzymywała ciągłość wysiłków, determinację w dążeniu do finalizowania różnych spraw.
Wiele z naszych ,,niemożności ‘’ bierze się z negatywnych przekonań – z jednym z nich jest przekonanie ,że ,,grzeczne dziewczynki się nie bogacą’’. Odkryłam – wprawdzie dość póżno- frajdę w zarabianiu pieniędzy!
I wreszcie ja osoba- nieco odleciana, kochająca swobodę i nagłe porywy natchnienia, przekonałam się ,że mogę również skutecznie organizować swój czas, lepiej planować swoje działania zawodowe, rozwijać myślenie strategiczne.
Emocje są paliwem , energią aktywności w różnych obszarach naszego życia-mój coach okazał się w trakcie spotkań osobą wrażliwą na moje potrzeby, spontanicznie reagująca na wyłaniające się w rozmowie myśli , skojarzenia , uczucia, wzmacniająca to co konstruktywne w moim działaniu i z tego powodu nasza współpraca była nie tylko owocna ale i zwyczajnie przyjemna.
"Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą. Piotr przekazał mi przede wszystkim to, że warto zmienić strategię, wypracować skuteczniejszą."
Stella Sawajner, Spirituality Coach, Dziennikarz
"Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą"- św. Augustyn z Hippony, rok temu przestałam walczyć o cokolwiek. A to znaczy, że życie przestało być twórczym i pełnym pasji procesem, a ja się poddałam. Miałam to szczęście, że byłam wówczas zaprzyjaźniona z Piotrem, a on uznał, że może mi pomóc. Cel? Zacząć brać pieniądze za swoją pracę, uwierzyć w to, że i dla mnie życie ma w zanadrzu niespodzianki, wystarczy się na nie otworzyć. Jestem opornym materiałem, ale Piotr okazał się cierpliwym i dobrym towarzyszem w tej drodze. Nie, nie nastąpił cud ani hokus -pokus. Była za to paromiesięczna wspólna praca, która dała owoce.
Pracując ze swoimi klientkami wiem, że z boku widać lepiej. Pomagam im otwierać sobie drogę do radości i szczęścia-a mnie pomógł to zrobić Piotr. Zadawał nietypowe i wkurzające zadania domowe. Kazał pisać relacje o postępach. Robić rzeczy, do których nie przywykłam-począwszy od tego, by położyć się w parku na ławce, a skończywszy na tym, by przyznawać się do potrzeby czułości i bliskości. Wierzyłam, choć z trudem, że to ma sens. Miało.
To było prawie rok temu. Piotr przekazał mi przede wszystkim to, że warto zmienić strategię, wypracować skuteczniejszą. Dziś zarabiam, powoli, ale stale rozkręca się kilka ważnych dla mnie projektów. Poleguję na ławce w parku, a tydzień temu stałam w morzu po pas w wodzie, w ubraniu, razem z kimś, kto zaproponował mi szaleństwo nie do przyjęcia. Nie do przyjęcia rok temu. Teraz-coś pięknego i normalnego. Jeszcze długa droga przede mną, ale już z niej nie zejdę. Dzięki:)





